wtorek, 21 sierpnia 2012

Ścieżka Zdrowia

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.406986372684019.86722.101636003219059&type=3
http://www.szczecin.eu/odwiedz_szczecin/trasy_rowerowe/sciezka_zdrowia.html

Grupę przyjaciół ze Stargardu łączy miłość do przyrody i ziemi ojczystej. No i oczywiście pasja jazdy na rowerze. Pracując na co dzień w różnych miejscach i zawodach, spotykają się w każdą niedzielę, by przejechać wspólnie kilkadziesiąt kilometrów. - Czasami jedziemy w tę i z powrotem, ale na dalsze wypady dojeżdżamy pociągiem i stamtąd wracamy „na gumach“ - opowiada Kasia. - Chociaż bywa, że są z tym problemy, bo raz, jadąc we 12 osób, ledwo zmieściliśmy się do pociągu.

- Na rowerach jeździmy od wiosny do jesieni, a zimą wędrujemy - wyjaśnia jeden z organizatorów grupy, Kazimierz. W trosce o bezpieczeństwo unikają dróg asfaltowych z ruchem samochodowym. Na szczęście w zasięgu takich jednodniowych wycieczek ze Stargardu jest coraz więcej infrastruktury przyjaznej rowerzystom. - Niestety wciąż za mało jest w lasach miejsc do odpoczynku, z ławeczką i wiatą - dodaje Kasia.

To też szczególnie spodobało się stargardzianom na Ścieżce Zdrowia w szczecińskim Lesie Arkońskim. W zasadzie nikt tu już nie pamięta, kiedy powstała. Zdaje się, że „była zawsze“, choć nie zawsze tak popularna - przez wiele lat interesowali się nią głównie wandale. Dziś jednak po kolejnym odrestaurowaniu i przedłużeniu niemal do jeziora Głębokiego z trasy tej korzystają liczni spacerowicze i rowerzyści. Na 15 stacjach można, a nawet należy się zatrzymać, by poćwiczyć na specjalnych przyrządach. Wyzwaniem jest już jednak sam pięciokilometrowy przebieg ścieżki, która prowadzi często pod górę i stokami jarów. Czasem lepiej prowadzić rower, ale jest też gdzie się rozpędzić.

- Taka ścieżka zdrowia to bardzo dobra rzecz zarówno dla takich jak my: 50+, jak i młodszych i najmłodszych - zgodnie twierdzą goście ze Stargardu.